Tomasz Turkowski po raz pierwszy wystartował w tym sezonie na Międzynarodowych Mistrzostwach Polski
western i rodeo w Karpaczu. Wygrał klasę reining senior open na koniu Honky Tonk Player (właściciel Jacek Kroguslki).
Czytaj więcej»
Tomasz Turkowski dostał zaproszenie od Przemysława Walkosza do rozpoczęcia treningów jazdy na bykach (bull riding). Nie wykluczone, ze w tym sezonie zobaczycie go właśnie w tej dyscyplinie. Jeśli wystartuje to na pewno nie po to, żeby być ostatni
Czytaj więcej»
Podczas ważenia związanego z ponawianiem licencji sportowej wyszło, iż od zeszłego roku Tomasz przybrał na wadze ponad 8kg. Nie zamierza on jednak przed sezonem zbijać wagi. ?W jeździectwie western waga nie ma znaczenia?- twierdzi.
Tylko co na to konie??
Czytaj więcej»
Rehabilitacja Jacs Smart Commanda (zwanego Smartem) przebiega pomyślnie. Pod koniec sezonu będzie można zobaczyć jego powrót na areny reiningowe. Do tego czasu Tomek prawdopodobnie startował będzie na innym koniu reiningowym, którego imię, moc i bezkonkurencyjność zobaczycie dopiero na zawodach we Wrocławiu.
Czytaj więcej»
W sobotę w konkurencji Reining Senior Open na koniu Anny i Stefana Derędowskich- Vudu Dun It zajmuję trzecie miejsce z ilością 205 punktów.
W niedzielę na koniu Dots Magnym Anny Derędowskiej zajmuję pierwsze miejsce z ilością 207 punktów i zdobywam tytuł Mistrza Polski w konkurencji Reining Młode Konie.
Czytaj więcej»
W sobote na klaczy Frozen Night Mare (własność Anny i Stefana Derędowskich)z ilością 137,5 punktów zajmuję 5 miejsce w kategorii Novice Horses (najlepszy z Polaków) przede mna znaleźli sie tylko zawodnicy z zagranicy w tym taka sława jak Rudi Kronsteiner .
Czytaj więcej»
W czwartek drugie miejsce w konkurencji Reining Młode Konie na koniu Dots Magnum Anny Derędowskiej z ilością punktów: 70,5.
Niestety przekręcony spin i pół pkt karnego ale wynik 70,5 i tak jest zadowalający.
W piątek w konkurencji reining senior open 4 miejsce na koniu Vudu Dun It oraz 6 miejsce na koniu Mr Sparkle Joe
Czytaj więcej»
I miejsce w konkurencji reining Junior na koniu Jacs Smart Command - 140.5 pkt.
II miejsce w konkurencji reining junior na koniu Vudu Dun It - 136.5 pkt.
I miejsce w konkurencji reining open na koniu Jacs Smart Command - 139 pkt.
II miejsce w konkurencji reining open na koniu Vudu Dun It - 138 pkt.
I miejsce w konkurencji western pleasure na koniu Char Lees Zippo Dream
Zawody bardzo udane. Poprawny przejazd pleasure ,w którym debiutowałem z Zippo dał nam 1 miejsce. Vudu j i Smart spisały się bardzo dobrze w reiningu junior jak i open.
Czytaj więcej»
Mój debiut z koniem Vudu Dun It. W klasie Rookie 4-te miejsce ? 67.5 oraz w klasie Limited Open 134.5
Przejazdy poniżej moich oczekiwań, co od Vudu ,ale od czegoś trzeba zacząć.
Czytaj więcej»
W konkursie Open 6-te miejsce z wynikiem 69 punktów.
Przejazd, jak na Smarta całkiem niezły. Dużo lepsze konie zawodników z Czech nie pozwoliły na zajęcie lepszego miejsca. Mieliśmy okazje startować z Mia Shiner (2008r 3 miejsce na futurity w Oklahomie)
Czytaj więcej»
II miejsce z wynikiem 68 punktów
Cel spełniony tzn. zaliczyłem jedną z dwóch potrzebnych eliminacji do mistrzostw świata.
Czytaj więcej»
Tydzień przed zawodami powodu kontuzji musiałem zrezygnować ze Smarta i postanowiłem brać tylko Vudu (na którym miałem debiutować). Niestety na miejscu kontuzja dopadła również Vudu :( . Dzięki uprzejmości pana Stefana Derędowskiego mogłem pokazać kobyłę ARC Chic Me Bright , na której uzyskałbym 140pkt ,niestety popełniłem błąd i przed zakończeniem cofania złapałem wodze drugą ręką.)
Czytaj więcej»
W konkursie w klasie Limited Open -68 punktów
Przejazd przeciętny (widać progres od Wrocławia)
Czytaj więcej»
Zrezygnowałem ze startu z powodu fatalnych warunków atmosferycznych.
Czytaj więcej»
70 koni, 21 konkurencji i jeszcze więcej atrakcji. W sobotę i niedzielę na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych "Parytnice", odbyły się III Otwarte Mistrzostwa Dolnego Śląska w Jeździe Western. Wrocławska impreza jest częścią kwalifikacji do mistrzostw Polskiej Ligi Western i Rodeo, zatem gościli na niej zawodnicy z całego kraju.
Przez dwa dni w westernowym miasteczku Jack's City wrocławianie mogli podziwiać rywalizację w wielu konkurencjach, ale także spróbować krótkich lekcji jazdy konnej. Mogli też przejechać się na lonży, czyli na koniu prowadzonym po obwodzie koła.
W sobotę pogoda nie sprzyjała organizatorom, padający deszcz nie przeszkodził jednak znacząco, jako że większość konkurencji odbyła się pod dachem. Wczoraj rozgrywano widowiskowe konkurencje techniczne, co w połączeniu z piękną pogodą dało ok. 3 tys. widzów i bardzo dobre oceny imprezy przez startujących.
Czytaj więcej»
Drugie miejsce w reining junior -130 punktów
Najgorszy przejazd w życiu :( co tu więcej dodać ?..
Czytaj więcej»
W konkursie Intermediate Open V miejsce z wynikiem 69 punktów.
Jestem zadowolony z przejazdu ,który był bardzo dobry ,jednak miałem w konkursie zawodników z europejskiej czołówki i wyższe miejsce było trudne od osiągnięcia.
Czytaj więcej»
W konkursie w klasie Limited Open II- miejsce z wynikiem 69 punktów.
Pierwszy start po przerwie zimowej i treningach z Vernem i Sylwia. Jak na początek sezonu całkiem udany.
Czytaj więcej»
Westernowcy lubią Partynice. Coraz wyższy poziom młodzieży. Czeszka mistrzynią Polski. 25 quarterów w konkursie reiningu! Mistrz przegrał z emocjami. Gdzie kucharki trzy... Jeźdźcy spod znaku kowbojskiego kapelusza upodobali sobie Partynice na swoje najważniejsze spotkania. Z siedmiu dotychczas rozegranych mistrzostw Polskiej Ligi Western i Rodeo (PLWiR), aż cztery odbyły się na partynickim torze wyścigowym. Tegoroczne były mistrzostawmi najlepszymi, zarówno pod względem organizacyjnym, jak i sportowym. W poszczególnych konkrencjach startowało więcej zawodników niż w poprzednich latach, a co ważniejsze uzyskiwali oni - na ogół - lepsze wyniki. Najwięcej emocji wzbudził otwarty konkurs reiningowy, ale o nim na deser. Miarą postępu, jaki się dokonuje w polskim sporcie westernowym, był też wysoki poziom prezentowany przez najlepszych juniorów.
Czytaj więcej»
Wrocławski tor wyścigowy Partynice zamieni się w ten weekend w Dziki Zachód. W mistrzostwach Polski Ligi Western i Rodeo wystąpi kilkuset rodzimych kowbojów, którzy będą walczyć o ponad 40 tysięcy złolotych. Przez trzy dni zawodnicy staną do walki w kilkunastu konkurencjach.
Polska Liga Western i Rodeo istnieje od sześciu lat. Z roku na rok coraz więcej zawodników stara się... utrzymać w siodle. Nie jest to proste, bowiem ten sport jest niezwykle dynamiczny i ekspresyjny. Ale poziom polskiego rodeo rośnie i w Parytnicach emocji z pewnością nie zabraknie.
Czytaj więcej»
Fenomen jazdy konnej w stylu western wśród wielu jej entuzjastów sięga czasów dzieciństwa. To wówczas krążyły fascynujące historie o Dzikim Zachodzie i mężnych kowbojach na galopujących rumakach. Dziś Western Riding, który wypłynął w świat z Ameryki, stał się poważnym elementem jeździectwa także w Europie. I pomimo, że w naszym społeczeństwie wygląda egzotycznie, zrzesza wielu zawodników i sympatyków. Znakomitym przykładem jest Tomasz Turkowski, 17-letni jeździec, trenujący na wrocławskich Partynicach
Czytaj więcej»
Młody wrocławianin, 16-letni Tomasz Turkowski jest najbardziej obiecującym zawodnikiem w sportowej rywalizacji w ujeżdżeniu. Niedawno został mistrzem Polski juniorów. W kraju jest coraz więcej ośrodków specjalizujących się w tej dyscyplinie. Zawodnicy nie odżegnują się od kowbojskich tradycji. Wprost przeciwnie - w zawodach są zobowiązani do występu w tradycyjnym kapeluszu, koszuli kowbojskiej, w westernowych butach i innych akcesoriach, jak małe siodło z hornem (rożkiem do zaplątania lassa) czy w skórzanych, żółtych rękawiczkach. Regulamin jest nieubłagalny i koszula musi byc z długimi rękawami, pozapinana na wszystkie guziki. Jednak jeźdźcy nie ukrywają, że ten sport z życiem kowbojskim i filmami o Dzikim Zachodzie ma niewiele wspólnego. To konkurencja jeździecka, która w Polsce jest jeszcze może mniej znana, lecz na świecie bardzo popularna. I to nie tylko w Usa, Kanadzie czy Australii, ale również i w krajach Europy Zachodniej. Przede wszytkim dlatego, że jest bardzo dynamiczna i widowiskowa. - Widzowie podczas zawodów świetnie się bawią. Atmosfera jest gorąca, ludzie krzyczą, gwiżdżą, dopingują - podkreśla Tomek Turkowski.
Czytaj więcej»